Blog użytkownika
Wtorek [10.07.2007, 3:58]
Jestem nieprzekonany. Właściwie kogo to premiuje i na czyje życzenie powstało? Zamiast kłaść akcent na naukę, kładzie się go na to, aby wpuścić więcej osób na rynek pracy. To nie fast food, powinien być czas na studiowanie.
komentarze
Poniedziałek [ 7.05.2007, 13:57]
Pewnie zostało to zauważone, ale warto przypomnieć. Na 3 dni przed wyborami Segolene Royal "ostrzegła" wyborców, że wybór Sarkozy'ego oznaczać będzie rozruchy na przedmieściach Paryża (miała rację, ale nie co do skali).
To taki tandetny wybieg, odwołanie się do gorszej strony wyborcy lub jego lęków. Przypomina chamstwo Kurskiego, gdy wypomniał Tuskowi dziadka.
I tak Royal zapisała się jako szumowina.
komentarzy
Poniedziałek [26.03.2007, 0:35]
Te 2 cytaty wystarczą jako zachęta do lektury:
"Nic tak nie pobudza intelektualnie, jak chęć zabicia innego człowieka."
"Z czasem Bizantyńczycy skonstruowali pompy syfonowe, które niczym XX-wieczne miotacze płomieni wyrzucały ogień grecki na wielkie odległości. Ten wynalazek zapewne przedłużył istnienie imperium bizantyńskiego, może nawet o parę stuleci."
komentarze
Piątek [23.03.2007, 15:08]
W rzeczywistości każdy nas bezpardonowo obgaduje swoich znajomych, czasami mimo głębokiego szacunku i sympatii, jakimi ich darzy. W świetle normalnie obserwowanych zachowań Oleksy nie zrobił nic niespotykanego i gorszącego.
To Gudzowaty okazał się najgorszą mendą, która nie powinna mówić o honorze. Nie zastanawiają was te miraże patriotyzmu i schlebianie PiS w wykonaniu Gudzowatego?
komentarzy
Niedziela [25.02.2007, 23:35]
Czytamy:
"W połowie lat 90. Rosja na gwałt potrzebowała zagranicznego kapitału, pożyczek i technologii, by ożywić gospodarkę zrujnowaną przez system komunistyczny. Rabunkowa eksploatacja surowców, bez odpowiednich inwestycji, doprowadziła do spadku wydobycia ropy naftowej i gazu - dwóch najważniejszych dla ZSRR towarów eksportowych. Pod rządami Jelcyna zachodni kapitał, technologie i nowoczesne sposoby zarządzania pozwoliły szybko zwiększyć produkcję ropy. W latach 1999-2004 firmy prywatne (zagraniczne i krajowe) zainwestowały w rosyjski sektor naftowy 39,5 mld dol., a w samo wydobycie ropy - 34,4 mld. Wydobycie ropy z nieco ponad 300 mln ton w 1998 r. wzrosło do 475 mln w 2005. Ci, którzy twierdzą, że w Rosji kapitalizm nie zadziałał, powinni zapamiętać te liczby."
Jestem zadeklarowanym wrogiem polityki rządu Rosji i Putina, jednak Gadomski nie rozumie, że z punktu widzenia Rosji nie tyle ważne jest, ile wynosi wydobycie, ale głównie to, ile trafia do kasy państwa (nawet przy mniejszym i nieefektywnym wydobyciu - choćby poprzez oddziaływanie na wzrost cen i/lub też zwyczajnie zatrzymywania całego zysku przedsiębiorstw).
A wydobywać dla Rosjan zawsze mogą brytyjscy, francuscy i norwescy specjaliści. No, nawet wenezuelscy.
komentarze
Poniedziałek [29.01.2007, 15:15]
Niezłe świnie, ciekawe, czy trafi to do głównego wydania Wiadomości. Zasługuje.
komentarze
Czwartek [25.01.2007, 18:05]
Dakota w wieku 12 lat "osiągnęła" tyle, ile Monica Bellucci w wieku 30?
komentarz
Czwartek [25.01.2007, 3:12]
Zachęcam do lektury:
"Mimo to nadal wyczuwa się niechęć do zaakceptowania prawdziwej natury problemu."
"Badania Departamentu Sprawiedliwości pokazały, że prawdopodobieństwo seksualnej napaści bądź gwałtu na kobiecie przez jej partnera jest trzy razy większe (w przypadku znajomego dziesięć razy) niż w przypadku kobiety i jej męża. Wiadomo również, że prawdopodobieństwo molestowania nieletnich (także seksualnego) jest większe w rodzinach rozbitych niż pełnych. Częściej dokonują tych czynów ojczymowie niż ojcowie, najczęściej zaś partnerzy matki."
komentarzy
Wtorek [23.01.2007, 14:33]
Służalczość i minoderia Karnowskiego jaskółką rządów autorytarnych?
ps. ASP/"Dziennik" stara się o subsydia na drukarnię? Karnowski o rentę lub awans?
komentarzy
Poniedziałek [22.01.2007, 0:04]
Rosyjska dusza, tak ładnie jest pokazać się z psem.
komentarze
Jestem nieprzekonany. Właściwie kogo to premiuje i na czyje życzenie powstało? Zamiast kłaść akcent na naukę, kładzie się go na to, aby wpuścić więcej osób na rynek pracy. To nie fast food, powinien być czas na studiowanie.